Czasem w życiu układa się różnie, szczególnie w przypadku kiedy to zespół żyje prawdziwie rock'n'rollowym stylem życia. Jak to stwierdzili nasi goście fakt ten wpłynął na zawieszenie działalności. Teraz jednak powracają z poważnymi planami w odświeżonym składzie z ostrą jak brzytwa płytą Tyran. Zatem jeśli jesteście fanami tradycyjnych ciężkich brzmień zapraszamy już dziś o 19:00 przed Wasze yt odbiorniki. ;) (zespół UZI, wszelkie prawa do zdjęcia należą do zespołu) link do wywiadu: https://youtu.be/H2oat9hrYfU
Zazwyczaj staramy się śledzić wydarzenia związane z naszymi gośćmi jednak coś poszło zdecydowanie nie tak jeśli idzie o zespół Czarny Bez. Totalnie ominęła nas premiera płyty ,,Ludzie, Duchy, Bogi". Postanowiliśmy więc napisać do przewodzącego formacji Widuna czy nie chciałby się z nami spotkać na krótką rozmowę. Od słowa do słowa i tak o to z dumą prezentujemy Wam rozmowę z Lubą i Widunem - dwoma ogniwami Czarnego Bzu. Stay True, Stay Tuned, Stay Heavy! (zespół Czarny Bez, wszelkie prawa do zdjęcia należą do zespołu) link: https://youtu.be/-y1SZV5Eh4o
MBS: Dzień dobry Panowie. Radogost: Witamy. MBS: Zaczniemy rozmowę od dość istotnej kwestii. Panowie, działacie pod szyldem Radogost od 2006 roku prawda? Czy nazwa pochodzi od słowiańskiego boga o tym samym imieniu? Radogost: Nie, wcale. (śmiech) Tak, a w pierwotnej wersji miał być „Dadźbóg”. Jednak subiektywnie stwierdziliśmy, że lepszy będzie „Radogost”. Za finalną nazwę odpowiada Goszki, który jako pierwszy pełnił w Radogoście rolę bębniarza. (Posąg Radogosta na górze Radhošť autorstwa Albína Poláška) MBS: Co stanowiło dla Was inspirację by grać właśnie folk metal? Radogost: Nie chcieliśmy być kolejnym zespołem grającym w przepełnionych dyskotekach. Mussi został, mówiąc wprost, do tego zmuszony. (śmiech) Folk-metal był wtedy czymś nowym, prostszym w graniu niż np. death metal, co ma znaczenie w małej miejscowość. Mam na myśli tak istotne kwestie ...
Komentarze
Prześlij komentarz